Nie jest niczym nowym, że oceany są zanieczyszczone plastikiem. Każdego dnia, pomimo tego, że naukowcy biją na alarm, do wód trafia 1000 kg plastikowych odpadów.
1 tona każdego dnia ! Są to głównie większe fragmenty , które często widać na fotografiach: ryby z plastikiem, żółwie morskie w plastikowej torbie, sieci i żyłki wędkarskie wokół delfinów, ptaki morskie uduszone w plastiku, butelki wyrzucone na brzeg - przykładów jest multum. W tym samym czasie malutki mikroplastik występuje już wszędzie, od dużych miast po górskie szczyty, w tkankach ludzkich, mózgu, łożysku…
Ale w lipcu 2025 r. magazyn naukowy „Nature” , opublikował nowy, szokujący artykuł. Badania dotyczyły innego, ukrytego źródła plastikowych odpadów: cząsteczek w skali nanometrowej, które są dosłownie wszędzie wg Centrum Badań Środowiskowych Helmholtza w Lipsk.
Naukowcy w 2020 r. pobrali próbki wody z różnych miejsc i trzech głębokości Oceanu Północnoatlantyckiego. Następnie próbki zostały odfiltrowane na różne sposoby. Znaleziono trzy rodzaje plastiku: PET, polistyren i PVC. Średnie stężenie nanoplastiku wynosi 18 miligramów na 1m3, co oznacza ok. 27 milionów ton nanoplastiku rozproszonego tylko w górnej warstwie oceanu. Oznacza to, że nanoplastik stanowi największą część odpadów w morzu. Szacuje się, że w oceanach na całym świecie unosi się około 3 miliony ton plastiku, nie licząc nanoplastiku.
Jaka jest różnica między mikroplastikiem a nanoplastikiem? Mikroplastik ma średnicę od 1 µm do 5 milimetrów. Nanoplastik jest mniejszy niż 1 mikrometr, czyli 10−6 m ( jedna tysięczna milimetra). Dla porównania, ludzki włos ma średnicę od 17 do 180 µm. Takie małe cząsteczki zachowują się inaczej, nie opadają na dno. Rozprzestrzeniają się w toni wodnej poprzez losowy ruch i zderzenia z cząsteczkami wody.
To bardzo zła wiadomość, nanoplastik jest tak mały, że może przenikać przez ściany komórkowe. Oznacza to, że jest już włączony do fitoplanktonu oceanicznego. A fitoplankton stanowi podstawę morskiej sieci pokarmowej i może być przenoszony na inne gatunki, a ostatecznie również na ludzi.
Ze względu na dużą szacowaną liczbę, powinniśmy, zdaniem naukowców, potraktować ten problem bardzo poważnie. Ze względu na toksyczny potencjał, nanoplastik może stać się najbardziej problematyczną cząstką plastiku dla życia w oceanie. Czas się obudzić i zacząć działać, ponieważ sposób, w jaki nanoplastik może przenikać do każdego ekosystemu i żywej komórki, jest o wiele gorszy niż ten, który znamy do tej pory z mikroplastiku i innych zanieczyszczeń z tworzyw sztucznych.
W sierpniu 2025 roku w Genewie odbędą się negocjacje ONZ dotyczące zanieczyszczenia plastikiem. Nie tylko można ograniczyć zużycie plastiku, ale również recykling powinien być bardziej efektywny, aby trafiało go mniej do środowiska i wody. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni i każdy dokłada swoją cegiełkę.
Źródło: Nature (https://bit.ly/44HJZ8k)
1 tona każdego dnia ! Są to głównie większe fragmenty , które często widać na fotografiach: ryby z plastikiem, żółwie morskie w plastikowej torbie, sieci i żyłki wędkarskie wokół delfinów, ptaki morskie uduszone w plastiku, butelki wyrzucone na brzeg - przykładów jest multum. W tym samym czasie malutki mikroplastik występuje już wszędzie, od dużych miast po górskie szczyty, w tkankach ludzkich, mózgu, łożysku…

Ale w lipcu 2025 r. magazyn naukowy „Nature” , opublikował nowy, szokujący artykuł. Badania dotyczyły innego, ukrytego źródła plastikowych odpadów: cząsteczek w skali nanometrowej, które są dosłownie wszędzie wg Centrum Badań Środowiskowych Helmholtza w Lipsk.
Naukowcy w 2020 r. pobrali próbki wody z różnych miejsc i trzech głębokości Oceanu Północnoatlantyckiego. Następnie próbki zostały odfiltrowane na różne sposoby. Znaleziono trzy rodzaje plastiku: PET, polistyren i PVC. Średnie stężenie nanoplastiku wynosi 18 miligramów na 1m3, co oznacza ok. 27 milionów ton nanoplastiku rozproszonego tylko w górnej warstwie oceanu. Oznacza to, że nanoplastik stanowi największą część odpadów w morzu. Szacuje się, że w oceanach na całym świecie unosi się około 3 miliony ton plastiku, nie licząc nanoplastiku.
Jaka jest różnica między mikroplastikiem a nanoplastikiem? Mikroplastik ma średnicę od 1 µm do 5 milimetrów. Nanoplastik jest mniejszy niż 1 mikrometr, czyli 10−6 m ( jedna tysięczna milimetra). Dla porównania, ludzki włos ma średnicę od 17 do 180 µm. Takie małe cząsteczki zachowują się inaczej, nie opadają na dno. Rozprzestrzeniają się w toni wodnej poprzez losowy ruch i zderzenia z cząsteczkami wody.
To bardzo zła wiadomość, nanoplastik jest tak mały, że może przenikać przez ściany komórkowe. Oznacza to, że jest już włączony do fitoplanktonu oceanicznego. A fitoplankton stanowi podstawę morskiej sieci pokarmowej i może być przenoszony na inne gatunki, a ostatecznie również na ludzi.
Ze względu na dużą szacowaną liczbę, powinniśmy, zdaniem naukowców, potraktować ten problem bardzo poważnie. Ze względu na toksyczny potencjał, nanoplastik może stać się najbardziej problematyczną cząstką plastiku dla życia w oceanie. Czas się obudzić i zacząć działać, ponieważ sposób, w jaki nanoplastik może przenikać do każdego ekosystemu i żywej komórki, jest o wiele gorszy niż ten, który znamy do tej pory z mikroplastiku i innych zanieczyszczeń z tworzyw sztucznych.
W sierpniu 2025 roku w Genewie odbędą się negocjacje ONZ dotyczące zanieczyszczenia plastikiem. Nie tylko można ograniczyć zużycie plastiku, ale również recykling powinien być bardziej efektywny, aby trafiało go mniej do środowiska i wody. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni i każdy dokłada swoją cegiełkę.
Źródło: Nature (https://bit.ly/44HJZ8k)